Gdy dziecko jest już dorosłe a nie dostało za dziecka tego co mu się należy i „nagle” w wieku Późnym Matka np.: zaczyna zwierzać się swojej córce, mieć do niej różne prośby…
Dziecko uważa to za nobilitację.
O wow jaką mamy super relacje.
Dlaczego?
Bo czuję się zauważone, potrzebne.
Odkłada swoje dotychczasowe życie i teraz mama/tata jest najważniejszy.
Nasyca się tym co jest teraz.
Ale to nie tak.
Jeśli nie dostałaś/eś za młodu odpowiedniej ilości miłości, opieki wsparcia.
To jest jak jest.
Nie daj z-łapać na to co nadal miłością nie jest.
Oczywiście relacje są różne,
Różne historie z wielu wcieleń …
Ale kierunek energii jest jasny.
To od Rodziców spływa miłość do dziecka.
Nie na odwrót
Dziecko i tak przychodząc z innego świata daje rodzicom więcej niż od ziemianina może otrzymać.
Ale rodzic ma dawać miłość dziecku.
Może głupi, niedouczony itd
Ale miłość jest miłością
Tu nie trzeba słów – dziecko, zwłaszcza małe to wszystko i tak czuje.
I teraz.
Jeśli rodzic się ocknie w późnym wieku, że chce relacji z dzieckiem, że chce, teraz Ty się mną zajmij – to jest to chore!
W imię czego i kogo?
Rola rodzica to obdarzenie dziecka miłością, sprawienie by uwierzył w siebie i mógł iść własną drogą i żeby czuło się bezpiecznie
Jeśli ojciec/matka nadal manipulują dzieckiem, stosują różne taktyki by uzyskać swoje to nie tędy droga
To taktyki z piekła rodem.
Jeśli nadal uważasz, że dziecko jest Ci coś winne to jesteś w absolutnym błędzie.
Jeśli nadal go szantażujesz, że go wydziedziczysz, że zmienisz testament.
To znów są trak-tyki spiekła rodem.
Nawet jest dziecko zrobi po tych szantażach to co chcesz; to to jest Twoja Gloria i Chwała?
Udawana Miłość ?
Miłość dla zysków?
Ale jesteś kontent bo było po Twojemu, tak jak chciałeś, chciałaś.
Teraz mi się przypomniało, jak mama chciała, żebym ja ją umyła.
Ale nikt mnie nie pytał o zgodę.
Ojciec szedł jak zawsze a mama; „Nie, dziś Asia mnie umyje”
Poszłam z obronnym nastawianiem i z tym sztucznym poczuciem nobilitacji.
Kilka dni mi zajęło zanim do mnie dotarło co się stało.
Nikt mnie nie zapytał o zdanie,
Nikt mnie nie poprosił
Nie zapytał czy mogę
Rozkaz został wydany a Ty się masz podporządkować.
I jeszcze ta druga strona ma poczucie, że wybiera, że rozdaje karty.
Nawet nie lubiłam mojej mamy.
Jak bym ją spotkała na grubsze koleżeńskim, bym ją unikała.
Dla równowagi; podcieranie pupy mojej babci było naturalne i nikt mnie nie musiał prosić.
Co więcej babcia przeprasza mnie za swój stan i widziałam, że się wstydzi.
Znajdź różnicę
Jeśli relacje nadal są dla Ciebie polem bitew i stosowania i testowania taktyk to… Cóż
Twój wybór
Miej Cie się
6 grudnia 2024
